fbpx
Umów wizytę
91 85 25 901
91 85 25 902
rejestracja
Umów wizytę
Slide 1

Blog

Ból barku może wskazywać na różne schorzenia. Nie wszystkie są poważne, ale nie powinieneś żadnego lekceważyć. Tym bardziej, że już same dolegliwości bólowe mogą wskazywać na poważne uszkodzenie. Tak właśnie może się zdarzyć w przypadku uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego, który choć nie jest wielki, potrafi wyłączyć cię z aktywności życiowej i sportowej.
Oto, co powinieneś wiedzieć na temat samego stawu oraz sposobu reagowania w sytuacji, gdyby doszło do jego uszkodzenia.

Co warto wiedzieć o stawie obojczykowo-barkowym

Staw obojczykowo-barkowy łączy obojczyk z wyrostkiem barkowym. To jedyne połączenie między kończyną górną, łopatką, a – poprzez obojczyk – klatką piersiową. Staw barkowy, dzięki któremu możesz poruszać ręką w różnych kierunkach, co wynika z bardzo dużego zakresu ruchu, tak naprawdę składa się z czterech stawów. Jednym z nich jest właśnie staw obojczykowo-barkowy. I choć jest bardzo mały, to jest też stawem, dzięki któremu możesz wykonywać tak obszerne ruchy w stawie barkowym.

Uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego – kiedy do nich dochodzi

Staw obojczykowo-barkowy ulega uszkodzeniom przynajmniej w dwóch przypadkach:

  • przy upadku bezpośrednio na bark,
  • gdy upadasz na wyciągniętą kończynę.

Obie te sytuacje często mają miejsce podczas uprawiania różnego rodzaju sportów i aktywności fizycznej. Jednym z nich jest jazda na rowerze, szczególnie ta po nierównym terenie. Zdarzyć się wówczas może, że nagle natrafisz na przeszkodę, przed którą nie jesteś w stanie wyhamować. Zwykle kończy się to zblokowaniem przedniego koła i wyrzuceniem ciała ponad kierownicą. Ratując się, możesz upaść na wyciągniętą kończynę, co może nie wystarczyć, by uchronić bark.
Na uraz narażeni są też koszykarze, którzy w wyniku faulu, upadają na ziemię właśnie na jeden z barków.
Uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego możesz też doznać w zimie, gdy poślizgniesz się na zmrożonej nawierzchni. Upadek na rękę lub bark, może doprowadzić do urazu tego właśnie stawu.

Po czym rozpoznasz, że doszło do uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego

Po upadku, w wyniku którego dochodzi do uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego, zwykle pojawia się ból. Przy czym jest to ból punkowy, zlokalizowany na szczycie stawu barkowego. Nie rozchodzi się na inne obszary barku, choć może towarzyszyć mu obrzęk, zasinienie lub otarcie. Wiele zależy też od tego, w jakich okolicznościach doszło do urazu.

Jeśli jednak doszło do urazu w stopniu III. lub wyższym, możesz zauważyć tak zwany objaw klawisza. W takiej sytuacji obojczyk wystaje powyżej poziomu barku. Jesteś w stanie nacisnąć na ten obojczyk i umieścić go na właściwym miejscu. Możesz mieć też odczucie, że coś się w tej okolicy porusza w nietypowy sposób. Poza tym, przy poważnym urazie odczuwać będziesz ból nie tylko w trakcie wykonywania czynności, ale też w spoczynku lub podczas leżenia na uszkodzonym barku. Zwykłe, codzienne czynności z użyciem ręki stają się utrudnione lub wręcz niemożliwe. Ból barku może powodować też wybudzanie w trakcie nocnego wypoczynku, gdy nieświadomie położysz się na tym konkretnym boku.

Leczenie uszkodzonego stawu obojczykowo-barkowego – od czego zależy wybór metody

Jest aż 6 stopni uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego, a każdy z nich jest definiowany na podstawie stopnia przemieszczenia obojczyka w stosunku do wyrostka barkowego. Zaś stopień przemieszczenia zależny jest od stopnia uszkodzenia więzadeł.

Przy uszkodzeniu w stopniu I. i II. zwykle wystarcza leczenie zachowawcze. Wyniki są w takim przypadku dobre, więzadła są uszkodzone w niewielkim stopniu, a przemieszczenie jest albo zerowe, albo minimalne. Tym samym, po krótkim unieruchomieniu i szybko wdrożonej rehabilitacji, uszkodzenia bardzo dobrze się goją.

Gdy chodzi o stopnień IV. i wyższy, gdy doszło do znacznego przemieszczenia i uszkodzenia wszystkich struktur więzadłowych, niezbędne jest leczenie operacyjne. Najczęstszą metodą, jaką wykorzystują lekarze przy leczeniu uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego jest artroskopia. Pozwala ona na naprawę uszkodzonego stawu w sposób małoinwazyjny, co przekłada się też na krótszą rehabilitację po wykonanym zabiegu.

W przypadku uszkodzenia w stopniu III., dzieli się on na stopień III a i III b. W pierwszym dochodzi do niestabilności obojczyka tylko w płaszczyźnie góra-dół. Oznacza to, że twój obojczyk przesuwa się do góry, ale nie przesuwa się w linii przód-tył. Przy uszkodzeniu w stopniu III b ma miejsce przesunięcie wertykalne i horyzontalne. Przy uszkodzeniu w stopniu III a zwykle stosuje się leczenie zachowawcze. Jednak u osób młodych i bardzo aktywnych, lekarz może zalecić leczenie operacyjne. Jeśli dojdzie u ciebie do uszkodzenia w stopniu III b, zostaniesz skierowany na zabieg operacyjny.

Czy każdy upadek na bark powinieneś skonsultować z ortopedą?

Jak już wiesz, uszkodzenia I. i II. stopnia nie wymagają leczenia operacyjnego, co mogłoby sugerować, że nie są poważne. Nie jesteś jednak w stanie w 100% stwierdzić, jak poważnego urazu doznałeś, dopóki twojego barku nie obejrzy lekarz. Tym bardziej, że mogło dojść do innego rodzaju uszkodzenia i nie zawsze ustanie objawów oznacza, że nic złego ze stawem się nie dzieje.
Dlatego nie warto odkładać wizyty u ortopedy, który z pomocą odpowiednio dobranych metod sprawdzi, do jakich uszkodzeń doszło i który rodzaj leczenia jest wskazany w twoim przypadku.
Gdyby doszło do uszkodzenia stawu obojczykowo-barkowego w wyższym stopniu, liczy się czas, w którym powinieneś poddać się operacji. Mowa tu o dwóch, trzech tygodniach od urazu, gdy więzadła mogą się jeszcze same zrosnąć. Gdy zgłosisz się po kilku miesiącach, niewykluczone, że lekarz będzie musiał uszkodzone stawy odtworzyć, pobierając ścięgno z twojej nogi. Sama operacja jest też wówczas poważniejsza, większa i bardziej rozległa. Bardziej restrykcyjne jest też postępowanie pooperacyjne i dłuższa jest rehabilitacja. Im wcześniej poddasz się zabiegowi, tym lepiej.

Jak więc widzisz, po uszkodzeniu stawu obojczykowo-barkowego ważna jest szybka diagnoza, dzięki której lekarz ocenia stopień uszkodzenia. Tym samym może on zdecydować o sposobie leczenia, czyli wyborze leczenia zachowawczego lub operacyjnego.

Tagi: , ,